piątek, 17 sierpnia 2012

***


Od czterech miesięcy
słońce energii chrystycznej
nieustannie stoi w zenicie
na moim niebie
(intelektualnym i mistycznym)...
Dostąpię tej radości,
że zamknę oczy
w olśnieniu
powszechną przejrzystością
i wszechogarniajacym rozpłomienieniem...
Energia przemienia się w Obecność...
Mogłoby się wydawać
że jeden promyk tego światła
padając na neosferę
powinien spowodować eksplozję
mogącą w jednej chwili
rozpłomienić i odnowić
oblicze ziemi.



Teilhard de Chardin