poniedziałek, 10 października 2011
w drodze
w otaczającym go pięknie wsłuchiwał się w ciszę
i był zdumiony tym wspaniałym światłem
odjęty od rzeczywistości Zła
gdy Nieskończony przybył w obszar jego czasu.
idź więc usłyszał grzechy twe są ci odpuszczone
małość twa z grzechów twoich pochodzi
sens osobowy w strukturze etycznej
u podstaw ducha od wieków się zrodził
czy nie wiedziałeś?
niemy krzyk krzywdy którąś sporządził
został w twej księdze odnotowany
teraz się stopił stał się niewidzialny
związek pomiędzy wolą a losem
ma formę trwałą.
Agamemnon
01.10. 2011 7:13
w poety duchu
w poety duchu Chrystus panował
światło niebieskie bez słowa
błogosławieństwo otrzymał drogie
zapomniał wszystko
łąk diamentowych
pieśni księżyca
przekroczył wszystkie granice
kosmosu i słowa.
pięknym duchem z kryształu które się nie boi
przyszedł wydać świadectwo złotego orędzia
jak pieśń błogosławna prosta i skrzydlata
tak jak radość jest młoda a która upoi
wszelką mądrość słoneczną na czasu krawędziach
*
tak jak radość gdy czysta wzleciała wezbrana.
Agamemnon
07.10.2011 11:14
czwartek, 29 września 2011
dialog z Simone Weil
cóż dziwnego że człowiek cierpi jeśli na jego barkach ciąży cały świat
a cóż z tymi którzy zostali zabici w aborcji
- na nich spoczywa ciężar cienia ludobójcy.
mówisz Simone że życie bez światła wiecznego bez poezji bez religii
jest niewolą.
wielu chciałoby aby ich życie było poezją posiadało coś z celowości światła.
światło łączy przeszłość z przyszłością w konstelacji piękna
i blasku nadziemskiego świata.
a pomimo to ziemia poddana czasowi w swoim kształcie przechodzi
jak przez cel doświadczenia o straszliwej odpowiedzialności indywidualnej
gdy wieczne światło nadaje nie tyle nawet sens życia i pracy
ale taką pełnię która zwalnia od obowiązku szukania jego sensu.
Agamemnon
06.09.2011
cóż dziwnego że człowiek cierpi jeśli na jego barkach ciąży cały świat
a cóż z tymi którzy zostali zabici w aborcji
- na nich spoczywa ciężar cienia ludobójcy.
mówisz Simone że życie bez światła wiecznego bez poezji bez religii
jest niewolą.
wielu chciałoby aby ich życie było poezją posiadało coś z celowości światła.
światło łączy przeszłość z przyszłością w konstelacji piękna
i blasku nadziemskiego świata.
a pomimo to ziemia poddana czasowi w swoim kształcie przechodzi
jak przez cel doświadczenia o straszliwej odpowiedzialności indywidualnej
gdy wieczne światło nadaje nie tyle nawet sens życia i pracy
ale taką pełnię która zwalnia od obowiązku szukania jego sensu.
Agamemnon
06.09.2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)